piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych Świąt

Ja tylko na chwilkę.
Wpadłam życzyć wszystkim, którzy tu zaglądają Wesołych Świąt, wymarzonych prezentów, przede wszystkim zdrowia i miłej rodzinnej atmosfery.

(to nie moje, ściągnięte kiedyś z jakiejś strony)
Niestety moje trzecie, nienarodzone jeszcze dziecię daje mi mocno w kość (dosłownie i w przenośni), więc rzadko tu zaglądam. Mam nadzieję że wkrótce, może w przerwie między Świętami a Nowym Rokiem, uda mi się pochwalić kilkoma rzeczami.

Póki co raz jeszcze Wesołych Świąt...

piątek, 9 grudnia 2011

Kolejna porcja Świąteczna

Dziś kolejne kartki na Święta. Niestety kartek tych już nie posiadam... Kiedy byłam w pracy, żeby zanieść zwolnienie, kartki rozeszły się jak świeże bułeczki :)

A wyglądały tak:







Tym oto sposobem zostałam bez kartek na Święta... Muszę zrobić kilka, żeby powysyłać do rodzinki i znajomych...
A żeby nie było tak łatwo, to muszę zrobić kilka kartek na urodziny... Że też się musieli w grudniu rodzić :D

sobota, 3 grudnia 2011

Troszkę świąt

Tak jak obiecałam, pochwalę się moimi karteczkami, które powstały z okazji zbliżających się Świąt.

Jedne są haftowane w całości, inne są przygotowane z wzorów decoupage 3d, które moja kuzynka zakupiła dla mnie w Craft Creations i wysłała mi w prezencie :)

Oprócz tych wzorów wysłała mi również masę przydasi, ale jakbym chciała wrzucić zdjęcia wszystkich, to chyba nikt by nie doczytał posta do końca :D

Przechodząc do karteczek, oto one:

Haftowane:

 


I te 3d:


To jeszcze nie wszystkie, ale resztę pozostawię na kolejne wpisy. Niektóre muszę jeszcze skończyć. A inne zacząć :)

Poza tym okazało się, że moje Maleństwo chciało by już wyjść i do nas dołączyć, a musi jeszcze co najmniej 5 tygodni poczekać, więc mam nakaz leżenia i jak najmniej chodzić i w ogóle.

Mam nadzieję że za niedługo pokażę wam kolejne karteczki.

czwartek, 17 listopada 2011

Kilka karteczek na urodziny

Tak mi się ostatnio nudziło... Synek zachorował, więc nawet wyjść z domu nie ma jak...
No to siedzę całymi dniami i haftuję, kleję itp...

Można by stwierdzić, że nuda to twórczy czas :)
Powstały bowiem takie karteczki:


4 wróżki:






Dwa ptaszki:



I może takie nie do końca na urodziny:


Poza tym cały czas powstają karteczki na Boże Narodzenie. Wiem, że większość z Was już pokazuje na blogach świąteczne kartki, ale jakoś dla mnie jeszcze za wcześnie...

Ale pod koniec listopada Was zasypię niczym śniegiem :)

sobota, 12 listopada 2011

To, na co czekacie :)

Tak, tak :)
Dziś obiecane wyniki mojego Candy :)
Udział wzięło 46 osób, z czego jestem bardzo zadowolona, szczerze mówiąc myślałam, że nie będzie nawet 20 :)
Najpierw chciałam użyć jakiegoś narzędzia dostępnego w internecie, ale że nigdy z randoma i tym podobnych nie korzystałam, postawiłam na tradycyjne losowanie z miseczki :)
Najpierw wypisałam wszystkich chętnych na kartce:






Trochę pisania było :)

Karteczki pocięte:





Poskładane i wrzucone do miseczki:





W roli "maszyny losującej" mój pierworodny - Daniel (właściwie, to jego rączka :D)





Zamieszał, zamieszał... i wyciągnął:





A na karteczce:







Izoldka17 pisze...
Bardzo chętnie dołączę do zabawy! Pozdrawiam, http://kreatywnykacik.blox.pl/html

Gratuluję serdecznie :)

Ponieważ moja córka Wiktoria, była niepocieszona i też chciała losować...


Zamieszała łapką, i wyciągnęła karteczkę:





Na której ukryła się:






Chabrowa Panienka pisze...
Skromna to właścicielka, ale na pewno nie candy :D Info u mnie blogu i oczywiście staje w kolejce :D

Oczywiście na złość blogger odwrócił zdjęcie...

Obu paniom serdecznie gratuluję i czekam do poniedziałku na adresy na maila am2308@wp.pl.

Do Izoldki17 poleci przygotowany przeze mnie zestaw, a ponieważ byłam przygotowana na jedną wygrywającą osobę (tak jakbym nie mogła przewidzieć, że skoro dzieci dwoje to i nagrody dwie :)) Chabrową Panienkę proszę również o informację, czy chciała by w ramach nagrody coś do decoupage (serwetki), czy może garść przydasi, czy też może odrobinę muliny.

Pozostałym dziękuję za udział. Obiecuję że w najbliższym czasie odwiedzę wszystkie wasze blogi, o ile jeszcze tego nie zrobiłam, i postaram się zostawić jakiś ślad po sobie, chociaż czasem z czasem krucho :)

Się rozpisałam...

sobota, 5 listopada 2011

Ale to już było...

Może nie do końca to, ale podobne...
Byłam dziś z dziećmi na urodzinach drugiej koleżanki z przedszkola.
Zrobiłam dla niej, tak jak dla poprzedniej, album i kartkę.
Nie najlepiej może to wyszło, ale to z kilku powodów... Papiery tylko takie miałam, czasu było nie za wiele, a poza tym nie za długo mogę w jednej pozycji przebywać, bo moje dziecię się niecierpliwi i zaczyna mocno kopać...
Od pewnego czasu miejscem mojej pracy jest łóżko i większość czynności przy tworzeniu wykonuję na leżąco lub półleżąco...
Ale, to nie miejsce na narzekanie, więc pokażę wam efekty mojej pracy...
Od razu ostrzegam, że cuda to nie są :)

Po pierwsze kartka - znów niekończąca się:





A tu album:

























Kiedy Madzia odpakowywała prezenty, okazało się, że dziewczynce, która dostała pierwszy album i kartkę, prezent się nie podobał. Szkoda, bo się napracowałam... :(
Nie wiem, czy tej się podobał czy nie, bo nic nie mówiła...

A teraz lepsza wiadomość - jeszcze kilka dni możecie się zapisywać na moje Candy :) Zapraszam wszystkich chętnych :)

piątek, 4 listopada 2011

Szybka kartka z szybką

Wczoraj w ciągu godziny musiałam zmajstrować kartkę urodzinową dla znajomej z pracy.
Miało być szybko, żeby mogła ją dziś dostać. Haft odpadał, bo nie wyrobiła bym się w ciągu godziny.
W sumie później się okazało, że nie musi być tak szybko, ale decyzja zapadła.
W rezultacie powstała taka mała szybka kartka z szybką :)


Motylki zakrywają to co mi się udało zepsuć :/

Swoją drogą... Spodobały mi się te kartki z szybką i jak tylko skończę to co zaczęłam, zrobię kilka świątecznych. A pomysłów mam sporo... ;) ciekawe jak będzie z wykonaniem :D

poniedziałek, 31 października 2011

Kartki inaczej...

Ostatnio zaczęłam eksperymentować z różnymi rodzajami kartek. Ponieważ jutro idziemy na urodziny do dziadka męża, powstała dla niego kartka z szybką.
Kartka jest połączeniem haftu (napis) i decoupage 3d.


Zrobiłam również kartkę na chrzest:


Buciki wycinałam ręcznie i troszkę przyozdobiłam.
W środku, mała haftowana ozdoba:


I z bliska:


Jakość zdjęć niezbyt dobra, ale nie mogę z tym nic zrobić...

Czy wy też macie problem, z odwracającymi się zdjęciami w czasie pisanie postów? Blogger mnie chyba nie lubi, bo jak chcę dodać zdjęcie to mi odwraca do góry nogami... Muszę kilka razy do tego podchodzić żeby było dobrze.

Dziękuję za tak duże zainteresowanie moim Candy. Odwiedzam każdego kto zostawia wpis, ale jakoś ostatnio czasu mi brak... Nie pomogła nawet dodatkowa godzina w niedzielę...

piątek, 28 października 2011

To jeszcze nie koniec...

Wczoraj byliśmy na urodzinach u koleżanki z przedszkola.
Do albumu z poprzedniego postu dorobiłam kartkę, bo tak sam album to trochę mało :)
Żeby nie była taka zwykła, porwałam się na niekończącą się kartkę, na którą pomysł wzięłam stąd.
No i oczywiście musiałam coś zchrzanić...
I to zaraz na pierwszej stronie :(
Ale oprócz tego jednego błędu chyba jest OK?
Efekty poniżej.
Pierwsza strona - ta popsuta... 


Druga:


Trzecia:


I czwarta:


Ponieważ to kartka dla dziecka, postawiłam na obrazki.
A że kartka była gotowa na 5 minut przed wyjściem, miałam do wyboru, albo zostawić kartkę i iść z samym albumem, albo liczyć na to, że błąd zostanie wzięty za umyślny...
Wzięłam, więc kartkę, ale jaka była reakcja nie wiem, ponieważ prezenty nie były oglądane przy gościach.

Na imprezce, dowiedziałam się, że jesteśmy zaproszeni do następnej dziewczynki na urodziny, już w sobotę za tydzień... Czeka mnie więc pracowity tydzień, bo muszę jeszcze zrobić kartkę dla kuzynki na chrzest...

No i zapomniała bym o urodzinach dziadka...

Tak więc... lepiej zabiorę się do pracy...

Aha... Dziękuję wszystkim za miłe komentarze, obiecuję że zostawię ślad u was, a odwiedzam was codziennie. Dziękuję również za tak dużą ilość zgłoszeń na Candy :)